sobota, 5 lipca 2014

przedwyborcza cisza

Za niespełna 5 miesięcy odbywać się będą w Bytomiu wybory samorządowe. Zastanawiająca jest dla mnie wszechobecna cisza wśród potencjalnych kandydatów na prezydenta i lokalnych samorządowców. W najbliższym czasie, nie powinniśmy spodziewać się wysypu kandydatów, ponieważ mamy wakacje i potencjalni wyborcy w tym czasie myślą o wypoczynku a nie o tym przy jakim nazwisku postawią krzyżyk.

Do tej pory oficjalny udział w wyścigu o fotel prezydenta Bytomia zgłosiło dwóch kandydatów: obecnie urzędujący Damian Bartyla i jego Bytomska Inicjatywa Społeczna oraz Tomasz Chojnacki z Projektu Bytom, który chęć kandydowania ogłosił już w zeszłym roku...

Dość eksperymentalnie do wyborów podchodzi stowarzyszenie Wspólny Bytom, które ogłosiło, że nie wystawi kandydata na prezydenta miasta popierając obecnie urzędującego, a wystawi własne listy do Rady Miasta. Czy to posunięcie się opłaci ? W obliczu kolejnej porażki wieloletni lider WB, Kazimierz Bartkowiak, stawia na popieranie Damiana Bartyli, zresztą popierał go już w przedterminowych wyborach w drugiej turze. Zapewne WB, będzie chciało powalczyć o większą liczbę mandatów w Radzie Miasta niż dwa, które posiada obecnie. Jednak czy bez oficjalnego lidera, popierając kandydata z innego komitetu są na to szanse? Czas pokaże...

Tyle na razie potwierdzonych informacji, ciekawej jest w ugrupowaniach, które do tej pory nie ogłosiły kandydatów. W partiach politycznych, które w Bytomiu mają przedstawicieli w RM, wciąż nie zdecydowano się kto będzie liderem.
Bytomskie Prawo i Sprawiedliwość, postanowiło wyraźnie odciąć się od koalicji z BiS prezydenta Damiana Bartyli, coraz częściej wygłaszając swoje opinię w różnych tematach. Pokazanie swojej niezależności jest dobrym posunięciem, zwłaszcza, że posiadane 4 mandaty w RM, można zwiększyć do 5 przedstawicieli (nie wiele zabrakło podczas wyborów referendalnych). Jedynym silnym kandydatem może być poseł Szarama, który już w poprzednich wyborach uzyskał dobry wynik, jednak nie wiadomo czy on sam jest zdecydowany poświęcić poselstwo w Warszawie dla Bytomia.

Ciekawie wygląda sytuacja w bytomskiej Platformie, która chciała jednoczyć w okół siebie osoby i podmioty, które nie zgadzają się z polityką obecnie rządzących. Jednak politycy partii, mają to do siebie, że dzielić się pierwszymi miejscami na listach nie chcą, dlatego ciężko będzie namówić ludzi nie związanych z partią do startu w wyborach, co dopiero mówić o znanych nazwiskach. Jedynym kandydatem PO, którym mógłby powalczyć o II turę jest poseł Jacek Brzezinka. W każdym innym przypadku PO, musi przygotować się na porażkę. Jeśli chodzi o wybory do Rady Miasta, najbardziej zastanawiające jest kto będzie 1 w Miechowicach i czy będzie wstanie zdobyć tyle głosów co poprzednik.

Trzecią partią, która posiada jednego przedstawiciela w RM jest Sojusz Lewicy Demokratycznej i jest nim Piotr Bula. Jednak wydaje się, że zegar w SLD stanął w miejscu i wystawi, któregoś ze starych działaczy, a najprawdopodobniej będzie nim były prezydent Krzysztof Wójcik.Tu zaskoczenia nie powinno być 1 mandat dla Piotra Buli i porażka SLD.

Bytom Przyjazne Miasto, które w chwili obecnej posiada jeden mandat w RM, którego przedstawicielem i liderem jest Mariusz Wołosz. Z list stowarzyszenia dostał się także Tomasz Wac, ale od razu przeniósł się do rządzącej Bytomskiej Inicjatywy Społecznej. Nie wiadomo co zrobi Wołosz, który w chwili obecnej więcej czasu spędza w szpitalu Mysłowicach. Realny wydaje się wspólny start z bytomską Platformą, w innym wypadku problemem może być uzbieranie chętnych do startu w wyborach.

W wyborach do samorządu wystartuje też debiutant, którym jest stowarzyszenie Bytomianie Aktywni Społecznie. Przedstawiciele BAS-u aktywnie udzielają się w sprawach mieszkańców Bytomia, są blisko ludzi i chętnie z "ludem" się kontaktują. Kandydat na prezydenta na razie nie jest znany. Ale liderów w stowarzyszeniu nie brakuje: Łukasz Osóbka, Dawid Grabowski, Dariusz Boruszewski. Jeśli pociągną za sobą, kolejne osoby, które aktywnie działają w Bytomiu są w stanie zdobyć 1 - 3 mandaty w RM.

O mniejszych podmiotach w Bytomiu za wiele się nie słyszy, przedstawiciele Twojego Ruchu szukają miejsca na listach innych komitetów, a Kongres Nowej Prawicy próbuje stworzyć strukturę. Były prezydent Piotr Koj stworzył stowarzyszenie MyBytomianie i ponoć zamierza powalczyć o prezydenturę. Ale jakimi siłami dysponuje nie wie nikt, a przynajmniej nikt z tego środowiska poza Kojem się nie ujawnia...

Faktem jest natomiast to, że będzie to jedna z najkrótszych kampanii samorządowych w Bytomiu, kandydaci ujawnią się zapewne we wrześniu i zostanie tak naprawdę 2,5 miesiąca do przekonania wyborców. Kto zmobilizuje wyborców i powalczy o II turę wyborów prezydenckich?

piątek, 4 lipca 2014

Aktywni seniorzy w Bytomiu

 

Bytom miastem niezwykłym? Mamy na to kolejne dowody! Poza fantastyczną architekturą, przepięknymi zabytkami, bogatą historią czy infrastrukturą kulturalną i sportową, mieszkają tutaj również niezwykli ludzie!

Zapraszam Was do mojego pierwszego wywiadu, który zamieszczony został w serwisie inobytom.pl , można go przeczytać pod adresem: http://inobytom.pl/najstarsza-sluchaczka-polsce-bytomia-2/

Wywiad ciekawy i magiczny tak jak moja słuchaczka Pani Alicja Sosna, której serdecznie chciałbym podziękować za rozmowę! Zapraszam do lektury !

 

środa, 25 czerwca 2014

Kompleks sportowy dla Bytomian

W Bytomiu nie ma obiektu sportowego z prawdziwego zdarzenia, najmłodszy z wszystkich wybudowany w 1986 r. w dzielnicy Rozbark, wymaga przejęcia przez miasto i wsparcia finansowego.


Obiekt sportowy - kompleks - nie boisko piłkarskie tudzież stadion... bytomskim sportowcom po prostu się należy za wszystkie lata w których w różnych dyscyplinach osiągali sukcesy. 
Denerwuje mnie ciągła krytyka byłego prezydenta Piotra Koja dla poczynań obecnego prezydenta Damiana Bartyli w sprawie nowej inwestycji, napisał on na swoim blogu, że jest przeciwnikiem budowy stadionu:
"Ponownie mówię stanowcze NIE dla realizowanego na siłę projektu budowy kompleksu sportowego przy ulicy Olimpijskiej. Jeżeli Damian Bartyla chce sobie wybudować pomnik, to nie mam nic przeciwko temu, ale nie za gminne pieniądze."
Zastanawia mnie fakt czy Piotr Koj nie pamięta już inwestycji, które dokonał za "swojej kadencji", czy zapomniał, że wybudował halę sportową "Na Skarpie"? Czy miasto wtedy znajdowało się w lepszej sytuacji finansowej niż obecnie? Skoro znajdowało się w lepszej sytuacji finansowej to może wtedy było warto wybudować kompleks sportowy dla Polonii Bytom, która grała w ekstraklasie, a nie jak to jest w tej chwili III lidze?

Wiem jedno kompleks sportowy w Bytomiu jest niezbędny i potrzebny dla sportowców.
Trzeba zastanowić się nad przeznaczeniem, lokalizacją i wykonaniem...
Liczę na czyny, nie obietnice. Oby kompleks sportowy w ogóle powstał a nie był "kiełbasą wyborczą".
 

Mundial w Piekarach Śląskich

W niedziele drużyna Szombierek Bytom, rocznik 2005/06 brała udział w turnieju w Piekarach Śląskich. Nasza drużyna była podzielona na dwa zespoły, obydwa zespoły awansowały z grup i zagrały w 1/8 mundialu. I drużyna przegrała po wyrównanym meczu nieznacznie 2:1, II drużyna przegrała 4:1. Turniej oceniam bardzo pozytywnie ze względu na dużą liczbę meczów, które drużyny mogły rozegrać.

Honorowy patronat nad Mini Mundialem objął Prezydent Miasta Piekary Śląskie Stanisław Korfanty. Spotkania Mini Mundialu rozgrywane były na wzór prawdziwych Mistrzostw Świata. W turnieju wystąpiły 32 zespoły, które utworzyły osiem grup 4-zespołowych. Z każdej grupy do 1/8 finału awansowały po dwa najlepsze zespoły. Mecze rozgrywane były jednocześnie na czterech boiskach i trwały 15 minut.
Do 1/8 finału awansowały reprezentacje:
Grupa A: Meksyk – Szombierki Bytom, Chorwacja – UKS I Bobrowniki
Grupa B: Hiszpania – KS I Piekary – Australia – Orzeł Nakło
Grupa C: Grecja – APN I Andaluzja, Wybrzeże Kości Słoniowej – UKS Zbrosławice
Grupa D: Anglia – ŁKS Łagiewniki, Włochy – Polonia I Bytom
Grupa E: Ekwador – Polonia II Bytom, Honduras – Szombierki II Bytom
Grupa F: Bośnia i Hercegowina – UKS II Strzybnica, Nigeria – Milenium I Wojkowice
Grupa G: Ghana – Przyszłość Nowe Chechło, Niemcy – APN II Andaluzja
Grupa H: Belgia – Tarnowiczanka, Korea Południowa – Sokół Orzech

Spotkania 1/8 finału, ćwierćfinały, spotkania półfinałowe oraz mecze finałowe dostarczyło licznie zgromadzonym kibicom niesamowitych emocji. Aż w 7 spotkaniach do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzutu karne.
Ostatecznie w spotkaniach półfinałowych zagrali:
Ekwador (Polonia Bytom) – Australia (Orzeł Nakło) 3-3 – rzuty karne 1-2
Belgia (Tarnowiczanka) – Hiszpania (KS Piekary) 2-2 – rzuty karne 3-2
Mecz o 3 miejsce:
Hiszpania (KS Piekary) – Ekwador (Polonia Bytom) 2-2 – rzuty karne 2-3
Finał:
Belgia (Tarnowiczanka) – Australia (Orzeł Nakło) 3-0

poniedziałek, 16 czerwca 2014

GKS Rozbark upadnie definitywnie ?!

Czy pod koniec sierpnia GKS Rozbark Bytom odda obiekt sportowy przy ul. Chorzowskiej 12 i przestanie istnieć? 

Takie pytanie zadaje sobie coraz więcej osób, którym losy klubu i obiektu nie są obojętne. Obojętne są natomiast działania urzędników, władz miasta i kompanii węglowej. Działań w/w podmiotów nie widać od momentu zamknięcia KWK Rozbark. 
Dziś po raz kolejny temat wraca, ponieważ obecny zarząd klubu zdecydował się na wypowiedzenie umów najmu obiektów. Desperacja zarządu klubu jest wywołana brakiem jakichkolwiek działań w celu przejęcia obiektu od Kompanii Węglowej przez miasto. 
Przypomnę tylko, że podobna sytuacja miała miejsce w 2011 r. zarząd podjął decyzje o wypowiedzeniu umów i chciał rozwiązać klub, jednak stwierdziliśmy z sympatykami Rozbarku, że mimo bardzo trudnej sytuacji spróbujemy "pociągnąć" jeszcze trochę, tym bardziej, że otrzymaliśmy zapewnienie od władzy, że stadion musi zostać przejęty przez miasto lada dzień...
Zwołaliśmy nadzwyczajne walne zebranie członków odwołaliśmy zarząd, a właściwie sam poddał się do dymisji i odwołaliśmy wszystkie wcześniejsze wypowiedzenia poprzedniego zarządu - dzięki temu klub przetrwał do teraz... W tym czasie przeżyliśmy zmianę władzy w Bytomiu, dla dobra klubu zrezygnowałem z ponownego ubiegania się o zarząd. Wrócił nowy - stary prezes Zbigniew Kożuch, który otrzymał zapewnienie ze strony nowego prezydenta Bytomia o przejęciu obiektów i stworzeniu Akademii Piłkarskiej dla młodzieży...

Dziś w Życiu Bytomskim czytam apel "Nie niszczcie  stadionu GKS Rozbark!" - apel Józefa Gołby, który w klubie działa "od zawsze", a związany zawodowo był z kopalnią Rozbark. Śmiem twierdzić, że gdyby nie ten człowiek to GKS, już dawno by nie istniał, mimo, że 2011 r. przekonywał, że jedynym rozwiązaniem... jest rozwiązanie klubu i oddanie obiektów... Ale skoro nikt w Bytomiu apelu nie słyszy od 2005 r.

To dość kontrowersyjnie stwierdzę, że w sierpniu 2014 r. to nie będzie porażka żadnego działacza klubu, sympatyka, kibica czy zawodnika... 
To będzie porażka systemu i władzy w Bytomiu!